Warszawa: Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

Warszawa: Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

Niezwykłe muzeum w niezwykłym miejscu

Jest taka jedna dzielnica w Warszawie. Dzielnica, która niegdyś w przeważającej większości była zamieszkiwana przez Żydów. Ta sama dzielnica w czasie wojny została przekształcona przez niemieckich okupantów w getto. To tutaj, w tym symbolicznym miejscu Warszawy, naprzeciwko pomnika Bohaterów Getta powstało niezwykłe muzeum, a nawet centrum edukacyjno-kulturalne upamiętniające aż 1000 lat historii polskich Żydów. Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie to obowiązkowy punkt. Miejsce, które po prostu trzeba zwiedzić, zobaczyć, ażeby poczuć "oddech" historii.


Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.

Od średniowiecza do współczesności

Swój czas zarezerwujcie sobie na około 2,5-3 godziny. Wybierzecie się w podróż po czterech tysiącach metrów kwadratowych powierzchni (tak, muzeum jest ogromne!), podczas której posmakujecie słodko-gorzkich lekcji historii narodu żydowskiego. Gdyby nie wsparcie wielu darczyńców i pomocy życzliwych ludzi to miejsce by nie powstało. "Takiego muzeum nie ma nigdzie na świecie" - mówią profesorzy i naukowcy badający historie Żydów. I mają rację...

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN to 8 interaktywnych galerii poświęconych różnym okresom w ich dziejach. Jeśli spodziewacie się zwyczajnych gablot, muzeum w starym stylu, to szybko się przekonacie, że tutaj nowoczesność idzie w parze z multimedialnością. Każda część wystawy jeszcze bardziej zaskakuje, choć ogrom informacji na ścianach, plakatach i ekspozycjach może przytłoczyć. Niestety, nie da się przeczytać i dowiedzieć wszystkiego, co może być plusem - mieszkający w mieście Warszawiacy mogą udać się do niego jeszcze kolejny raz, minusem - dla turystów i mieszkających poza Warszawą, którzy nie są w stanie przyswoić całej wiedzy, jaką Muzeum im oferuje.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.


Mówiąc wprost: podczas jednej wizyty nie zdołacie przeczytać informacji ze wszystkich ekspozycji. Myślę, że i podczas entej wizyty można natrafić na coś, co gołym okiem nie było widoczne. Tekstów, historii, informacji jest naprawdę ogrom, dlatego będąc tu pierwszy raz, warto zainwestować w zestaw z audioprzewodnikiem (można wypożyczyć w punkcie informacyjnym). To na pewno ogromne wsparcie i pomoc podczas samodzielnej wyprawy do muzeum. Dzięki niemu dowiecie się w pigułce i w formie ciekawej opowieści - gdzie podejść, co przeczytać, co jest najważniejsze. Jeszcze lepszym pomysłem będzie skorzystanie z usług przewodnika, ale że to nie zawsze jest możliwe, to polecam Wam przejść przez wystawę z małym audioprzewodnikiem, który nieco usystematyzuje wszystkie informacje i wskaże, co po kolei należy oglądać i czytać.

1000 lat historii

W budynku zaprojektowanym przez fińską pracownię Lahdelma & Mahlamaki, nazywanym prawdziwą perłą nowoczesnej warszawskiej architektury, wybierzecie się w kilkugodzinną podróż po losach polskich Żydów od epoki średniowiecznej aż po czasy nowoczesne.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.


Skąd i kiedy Żydzi pojawili się w Polsce? Jak to się stało, że Polska stała się dla nich domem? I jak to możliwe, że nagle przestała nim być? To tylko nieliczne pytania, na które odpowiedzi znajdziecie podczas wizyty w muzeum. A tak naprawdę morał jest jeden: naród żydowski jest integralną częścią historii Polski.

Twórcy wystawy stałej zapewniają, że zależało im na odtworzeniu historii, ale zaproponowania odwiedzającym charakteru narracyjnego - wszystko ma tu formę opowieści. Tutaj nikt nic nikomu nie zarzuca, nie ocenia - przeszłość jest opowiadana, a głos mają często Ci, którzy w tamtych czasach żyli i na ten temat mogą najwięcej powiedzieć i przekazać.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.


Polin czyli co?

Wędrówka zaczyna się od pierwszej części wystawy zatytułowanej "Las", w której dowiadujemy się i poznajemy znaczenie słowa Polin. Słowo to stało się inspiracją dla nazwy muzeum, a w języku hebrajskim i jidysz oznacza nic innego jak "Polska", ale także "tu spocznijcie". Warto wiedzieć, że pierwsi Żydzi spoczęli bowiem w naszym kraju już za czasów Mieszka. 

To bardzo ciekawe, jak oba te znaczenia jak piszą w książkach, splatają się w pięknej legendzie o przybyciu Żydów do Polski. Według niej bowiem wędrujący Żydzi otrzymali znak, wiadomość od Boga, który poradził im, aby właśnie tutaj osiedli i rozpoczęli swoje życie. Piękne i tragiczne zarazem, bo to właśnie tutaj duża część tego narodu odnalazła swój dom, który potem… tak szybko utraciła.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.


Multimedialnie i interaktywnie

Historia Żydów polskich do najprostszych i najmniej skomplikowanych nie należy. Zwiedzając kolejne wystawy, dowiadujemy się, na jak wiele prób ów naród był wystawiany.

Podczas muzealnej wędrówki czeka na nas kilka części wystawy, w których mowa jest o:
  • "Pierwsze spotkania" - czyli epoka średniowieczna i historie o pierwszych żydowskich kupcach i osadnikach

  • "Paradisus Iudaeorum" - czyli opowieść o "złotym wieku w historii Żydów polskich" - głównie XVI wieku w którym swój rozkwit przeżywała kultura żydowska.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.


  • "Miasteczko" - to tutaj możesz poznać życie codziennego małego miasteczka, które w większości zamieszkiwali Żydzi. 
To jedna z moich ulubionych części muzeum z uwagi na symbol i jak mówią twórcy wystawy "największy skarb tej galerii" czyli odtworzoną rekonstrukcję dachu i sklepienia dawnej drewnianej synagogi z Gwoźdźca (teren dzisiejszej Ukrainy). Od ilości kolorów, malowideł można tutaj pozytywnie zwariować. Polecam Wam usiąść w rogu galerii i po prostu wpatrywać się w kolorowe cuda na suficie.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.


  • "Wyzwania nowoczesności" czyli okres Rozbiorów, koniec XVIII wieku i potem XIX wiek. Okres wielkich przemian, czas masowej emigracji Żydów.
Zwróćcie uwagę na 3 portrety "wiszące" i spoglądające na opuszczony tron Króla Polski w czerwonej sali. To podobizny trzech władców państw, które uczestniczyły w zaborach. Sposób przekazu robi wrażenie.

Dodatkowo, na pewno polecam Wam ekspozycję "Dworzec" - jeden z symboli rewolucji przemysłowej. Usiądźcie wygodnie i na moment przenieście się w zamierzchłe czasy. Wczujcie się w tych, którzy musieli uciekać i wyjeżdżać.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.



  • "Na żydowskiej ulicy"- II Rzeczpospolita czyli "drugi złoty wiek" i ogromne możliwości rozwoju dla Żydów, mimo kryzysu ekonomicznego i nasilenia antysemityzmu
To chyba najciekawsza z perspektywy multimedialności część wystawy. Odwzorowano bowiem charakter "żydowskich ulic" z różnych polskich miast. Idąc główną ulicą, możemy zajrzeć do kina, kiosku z gazetami czy do miejsca spotkań Żydów z parkietem do tańca na środku podłogi. To naprawdę urocza część wystawy, podczas zwiedzania której można naprawdę poczuć klimat II Rzeczypospolitej.

A na koniec dwie ostatnie części Muzeum - te najbardziej refleksyjne i najbardziej tragiczne. Jako uczestnik wystawy odczułam, że to ten moment. Moment, w którym ekspozycje stają się bardziej minimalistyczne i mroczne. 

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.


  • "Zagłada" czyli ukazanie historii zagłady żydowskiej z perspektywy Żydów
Trafiamy poza mur getta i… jakoś cichnie atmosfera wśród zwiedzających. Nic dziwnego, bo sposób w jaki została przedstawiona tak oczywista historia… zasługuje na najwyższy podziw. Na ścianach mnogość cytatów osób żyjących w tamtych czasach, spisane często w dziennikach i pamiętnikach. Te słowa znaczą więcej niż sucha teoria na kartach podręczników. Wypowiedzi Żydów, Polakach o Żydach… są wstrząsające, ale tak prawdziwe, że po cichu przechodzi się z miejsca na miejsce, rozmyślając o tragedii tamtych lat.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.


  • "Powojnie" czyli "zostać czy wyjechać"?
Między dwiema ostatnimi częściami wystawy ekspozycja - pomnik, który przedstawiał poniekąd zwykłe karty rejestracyjne. Coś a'la karty urodzenia. Te karty jednak wskazywały na fakt "przeżycia" zagłady… Na ogromnej ścianie pośród olbrzymiej ilości pustych, niewypełnionych kart (symbolizujące straconych, nieżyjących…) kilkanaście sztuk prawdziwych, uzupełnionych dokumentów z informacją o tych, którzy zagładę przeżyli. Niezwykły symbol. Tragiczna metafora, ale szalenie uzmysławiająca terror historii, za co Twórcom wystawy pięknie dziękuję. 

W części powojennej dowiadujemy się o losach Żydów po II wojnie światowej, o ich rozterkach i wątpliwościach, o marcu 1968, który okazał się być dla nich "lżejszą", znacznie lżejszą, ale jednak powtórką z historii. Znów wypędzani, znów odrzuceni…

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.


Jeśli planujecie wycieczkę do Warszawy albo po prostu tutaj mieszkacie - wpadnijcie do Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN koniecznie, bo obok Muzeum Powstania Warszawskiego to muzealne cudo. To trzygodzinna lekcja historii na najwyższym światowym poziomie. Coś więcej niż tylko rozdział w podręczniku do historii. I chyba po prostu taki zwyczajny obywatelski obowiązek.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie: co warto wiedzieć, informacje o biletach, godziny otwarcia, praktyczne informacje, dlaczego warto odwiedzić.


Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN - najważniejsze informacje, jak dojechać, bilety, godziny otwarcia


ADRES
ul. Anielewicza 6
Muranów, Warszawa


DOJAZD Autobusy:
111, 180, przystanek Nalewki - Muzeum (odległość od muzeum ok. 200 m); wszystkie kursy realizowane przez autobusy niskopodłogowe

Tramwaje:
18, 15, 35, przystanek Muranów (odległość od muzeum ok. 500 m)
17, 33, przystanek Anielewicza (odległość od muzeum ok. 500 m)

Metro:
Stacja Ratusz Arsenał (odległość od muzeum ok. 1 km)

BILETY
Wystawa stała:
- 1 bilet normalny - 25 złotych
- 1 bilet ulgowy - 15 złotych
- audioprzewodnik z językiem polskim - 10 złotych za sztukę

Bilety możecie zamówić tutaj: klik

GODZINY OTWARCIA
poniedziałek | czwartek | piątek
muzeum czynne: 10:00–18:00
ostatnie wejście na wystawę stałą: 16:00
ostatnie wejście na wystawę czasową: 17.30

W CZWARTKI WSTĘP NA WYSTAWĘ STAŁĄ I CZASOWĄ JEST BEZPŁATNY

środa | sobota | niedziela

muzeum czynne: 10:00–20:00
ostatnie wejście na wystawę stałą: 18:00
ostatnie wejście na wystawę czasową: 19.30

wtorek
muzeum nieczynne dla zwiedzających


Chińska uczta smaków czyli Chow Mein z kurczakiem i warzywami [PRZEPIS]

Chińska uczta smaków czyli Chow Mein z kurczakiem i warzywami [PRZEPIS]

Chiny to jedno z moich turystycznych marzeń, nie tylko ze względu na intrygującą historię czy kulturę. Chiny to również jedna z najstarszych kuchni świata i najpopularniejszych w Azji. Jeśli szukacie uczty dla swojego podniebienia pełnej warzyw, małej ilości tłuszczu, a co najważniejsze pysznej i orientalnej kuchni – harmonia chińskich smaków sprosta Waszym wymaganiom. Jak zrobić pyszny Chow Mein z kurczakiem i warzywami?

Przepis na chińskie danie - Chow Mein z kurczakiem i warzywami

I choć tradycyjna kuchnia chińska kojarzy nam się głównie z daniami na bazie ryżu, z dodatkami tj. imbir, ocet czy wino ryżowe, to Chińczycy znaleźli również swój sposób na rozsmakowanie turystów w szybkim daniu typu stir-fry z jednej patelni lub woka. Klasycznym przykładem „chinese fast food” (w tej pozytywnej wersji) jest Chow Mein Chicken, tradycyjna chińska potrwa na bazie makaronu Chow Mein – zalecanego szczególnie osobom będącym na diecie niskocholesterolowej. Szybki w przygotowaniu, produkowany z mąki pszennej z dodatkiem kurkumy idealnie nadaje się do smażenia w woku lub głębokiej patelni.

Macie ochotę na domową, chińską ucztę smaków? Wypróbujcie przepisu na Chow Mein Chicken z warzywami i różnymi dodatkami. Potrawa ta daje nam naprawdę szerokie pole do popisu. Bawcie się składnikami, dodajcie swoje ulubione warzywa/dodatki, a za każdym razem odkryjecie na talerzu coś innego, zawsze pysznego.
Moja wersja Chow Mein Chicken zachwyca pana M. do tego stopnia, że za każdym razem prosi o dokładkę, mówiąc „To jest ekstra!”. A potem jeszcze wylizuje talerz:)

Przepis na chińskie danie - Chow Mein z kurczakiem i warzywami


CZEGO POTRZEBUJEMY? (PORCJA DLA 2-4 OSÓB)
- 300 g polędwiczek z piersi kurczaka
- makaron Chow Mein
- 1 por
- 1 papryka
- 1-2 papryczki chilli
- fasolka szparagowa (mrożona też może być)
- grzyby Mun
- orzechy nerkowca
- szczypiorek
- sos sojowy
- olej z prażonego sezamu
- oliwa do smażenia
- skrobia ziemniaczana
- przyprawy: papryka słodka, papryka ostra, sól

JAK ZROBIĆ?
1. Na początku warto wszystko naszykować, bo dania stir-fry mają to do siebie, że potrzebujemy je potem szybko po sobie wrzucać na patelnię. Zacznijmy od pokrojenia mięsa w długie paski lub drobną kostkę – wedle uznania. Przyprawiamy papryką słodką i ostrą, szczypta soli, trochę oliwy z oliwek i sosu sojowego. Mięsko odstawiamy do lodówki na około 2 godziny w marynacie.
2. Czas zająć się warzywami! Wstawiamy wodę w garnku na fasolkę szparagową (mrożoną – gotujemy wg wskazań na opakowaniu, świeżą – na „al dente”). Kroimy pora od białej do zielonej części w mniejsze części. Paprykę w cienkie w paski. Papryczki chilli w drobne paseczki (uwaga na oczy:)).
3. Grzyby Mun moczymy w gorącej wodzie. Jeśli kupujecie grzyby w całości – pokrójcie je w drobne paseczki.
4. W międzyczasie na suchej patelni prażymy orzechy nerkowca.
5. Około 100-200 ml wcześniej przygotowanego bulionu przelejcie do miseczki – niech ostygnie.
6. Czas działać! Na głębokiej patelni/woku rozgrzewamy oliwę do smażenia, smażymy mięso. Kiedy będzie gotowe, odkładamy na bok. Na tej samej patelni smażymy pora, paprykę i papryczki chilli około jedną minutę na silnym ogniu. Dodajemy fasolkę szparagową i grzyby Mun – również smażymy około 1-2 minut. Możemy podlać je delikatnie sosem sojowym.
7. Czas zrobić sos! Do miseczki z bulionem dodajemy 1,5 łyżeczki skrobii ziemniaczanej, która sprawi, że nasz sos stanie się gęsty. Szybko i energicznie mieszamy bulion i skrobię ze sobą! Uwaga na grudki! Do tak przygotowanej mikstury dodajemy jeszcze 1-2 łyżki sosu sojowego. Mieszamy w miseczce i zalewamy warzywa na patelni. Doprowadzamy do wrzenia, wrzucamy mięso, zmniejszamy ogień i mieszamy.
8. Wcześniej przygotowany makaron Chow Mein zaraz po odcedzeniu przelejmy zimną wodą. Dokładnie odcedzony polewamy olejem z prażonego sezamu, który nada Chow Mein orzechowy posmak. Tak przygotowany makaron wrzucamy na patelnię, dodajemy uprażone orzechy nerkowca, mieszamy.
9. Na koniec posypujemy świeżym szczypiorkiem. Voila! 

Przepis na chińskie danie - Chow Mein z kurczakiem i warzywami


Przepis na chińskie danie - Chow Mein z kurczakiem i warzywami
Lizbona na weekend: 11 rzeczy, które musisz zobaczyć i zrobić w stolicy Portugalii

Lizbona na weekend: 11 rzeczy, które musisz zobaczyć i zrobić w stolicy Portugalii

Stolica i największe państwo Portugalii. Magiczna Lizbona jest uznawana (nie bez powodu!) jedną z najpiękniejszych stolic w Europie. To jedno z tych miast, do których po prostu chce się wracać, bo każdy znajdzie tutaj coś dla siebie i czym innym się zauroczy. Portugalski cud możecie zwiedzić niemal o każdej porze roku, bo i w każdym okresie czasu odkryje dla Was coś na nowo. Planujecie wyjazd do Lizbony na weekend? Oto 11 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu w portugalskiej stolicy po prostu musicie zobaczyć i zrobić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!


Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

1. Obejrzyj panoramę miasta z Elevador Santa Justa


Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!


Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!


Elevador Santa Justa czyli winda św. Justyny to nietuzinkowa budowla, która zwróci Waszą uwagę podczas spaceru jedną z głównych ulic Rua Augusta. Można skorzystać z windy i po zakupie biletu (najlepiej zrobić to internetowo tutaj - klik) wjechać na samą górę. Co teraz? A teraz po prostu rozkoszuj się niezwykłym widokiem na panoramę całej Lizbony. Widoki robią wrażenie!
  • Bilety - ceny
Koszt 1 biletu: 5 euro
* Jeśli planujecie kupić turystyczną Lisboa Card, wtedy wjazd windą macie bezpłatny
  • Jak się tu dostać?
Wysiądźcie metrem na stacji Baixa-Chiado albo na przystanku o tej samej nazwie po przejażdżce tramwajem nr 28


2. Spacer urokliwymi uliczkami w dzielnicy Alfama

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!


Alfama to najstarsza dzielnica miasta położona tuż przy zamku Castelo de São Jorge. Wąskie, urokliwe uliczki, życie lokalnych mieszkańców płynie tu tak wolno jak na Południu Włoch. Jeśli nie macie czasu na szwendanie się po Alfamie, możecie wybrać się na przejażdżkę lizbońskim Tuk-Tukiem albo…

3. Przejedź się lizbońskim tramwajem

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!


Albo zróbcie sobie przejażdżkę po Alfamie kultowym lizbońskim tramwajem. Żółty tramwaj z tylko jednym wagonem to chyba najpopularniejszy symbol miasta. Jesteś w Lizbonie? Po prostu nie możesz się nim nie przejechać!


4. Baixa - zasmakuj centrum miasta na Placu Rossio i Rua Augusta

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!



To jeden z najbardziej charakterystycznych punktów miasta - dobre miejsce do rozpoczęcia wycieczki po Lizbonie. My mieszkaliśmy właśnie tuż przy Placu Rossio i stąd rozpoczynaliśmy codzienne spacery. Polecam miejscówkę, bo łatwo wszędzie stąd dojechać i dojść :)

Plac Rossio to tętniący życiem wielki portugalski plac z fontanną pełen lokalnych mieszkańców. Czuć tutaj ducha Lizbony! My mieliśmy to szczęście, że będąc w trakcie Wielkanocnego weekendu dodatkową atrakcją był targ z rękodziełem lizbońskich artystów, a także rozmaitymi przekąskami w stylu tapas. Sangria w dłoń, kawałek lokalnego sera do ust i można iść dalej :)

Rua Augusta to z kolei główny deptak stolicy Portugalii. Drogie sklepiki, ale też lokalne kramy - dusze oddane zakupowym szaleństwom odnajdą tutaj swój raj. Jeśli szukacie magnesików, kubeczków, breloczków i innych turystycznych pamiątek to w okolicy Rua Augusta znajdziecie wszystko to, czego pragniecie.

5. Odwiedź Belem - dzielnicę pełną zabytków

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!


Belem to nieco oddalona od centrum miasta dzielnica, do której na pewno warto się udać. Niegdyś wioska rybacka, teraz jedna z tych dzielnic cieszących się dużym zainteresowaniem wśród turystów. 

Jak dojechać do Belem? Z centrum Lizbony możecie to zrobić na wiele sposobów. Najpopularniejszym środkiem transportu jest tramwaj nr 15 (kierunek Alges), który dowiezie Was prosto do najpiękniejszych zabytków. Złapiecie go na przykład na Praca do Comercio - na placu usytuowanym na brzegu rzeki Tag, na końcu ulicy Rua Augusta idąc od strony Rossio. Podróż tramwajem zajmie Wam około 25-40 minut. 

W Belem "must-have" to na pewno: 
  • Klasztor Hieronimitów - najbardziej okazała budowla zbudowana ku czci Vasco da Gamy i jego udanej wyprawy do Indii w XV wieku. To pewnego rodzaju symbol/bastion portugalskiej niegdyś potęgi morskiej. Zdobienia na zewnątrz klasztoru, ale i jego wnętrze zrobi na Was ogromne wrażenie i ucieszy niejednego miłośnika sztuki.
  • Torre de Belem - XVI-wieczna forteca, monumentalna budowla. To niesamowite, że właśnie Torre de Belem było kiedyś miejscem startu morskich wypraw da Gamy. Poczujecie tutaj na pewno oddech wielkich podróżników.
  • Pomnik Odkrywców - pomnik, który ma na celu uszanować portugalskich wędrowców i podróżników, którzy odcisnęli ogromny ślad w historii świata. Pomnik to również punkt widokowy - możecie się na niego wdrapać albo wjechać windą. Kolejki są ogromne, ale widoki na pewno te męki zrekompensują. 

6. Po intensywnym zwiedzaniu skosztuj legendarnych Pastéis de Belém

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!


Być w Lizbonie i nie skosztować tzw. Pastéis de Belém to tak, jak być we Włoszech i nie zjeść pizzy czy makaronu. Ciepłe ciasteczka to takie mini tarty, mini babeczki budyniowe, które zapieka się w cieście francuskim. Są po prostu bajeczne i obłędne w smaku!

Powstały jeszcze w XVIII wieku pod nazwą pasteis de nata - ciasteczka o takiej nazwie znajdziecie niemal w każdej lizbońskiej cukierni. Mówi się jednak, że to te prosto z Belem są przygotowywane według specjalnej receptury katolickich mnichów. I to prawda! To w Belem smakują jakoś… inaczej! Pastéis de Belém można kupić właśnie w Belem od 1837 roku i nic dziwnego, że ustawiają się po nie kolejki złaknionych i podekscytowanych turystów.

Gdzie zjeść te najlepsze i te najbardziej kultowe? Oczywiście w Fabrica de Pasteis de Belem - to tam są na bieżąco wypiekane. Możecie tu również usiąść w przestrzeni kawiarnianej, a w drodze do niej przez szyby poobserwować lizbońskich cukierników w ferworze pracy.


7. Zachwyć się widokiem na Miradouro da Senhora de Monte

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!


Dojechaliśmy tam naszym tuk-tukiem i na chwilę się zatraciliśmy. Widok na panoramę Lizbony, przepiękne i urokliwe kamieniczki z dachami w jednym stylu. Wystarczy przystanąć, wziąć łyk portugalskiego powietrza i weekend udany na 100%!

8. Odwiedź rybno-jedzeniowy targ "Time out market Lisboa"

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!


To jeszcze stosunkowo mały znany punkt na turystycznej mapie Lizbony. Z uwagi jednak na moją ogromną miłość do rybno-jedzeniowych targów, nie mogłam go nie odnaleźć. Jeśli znacie warszawską halę Koszyki, to wyobraźcie sobie ją w wersji 5 razy większej z większą ilością restauracyjek, punktów jedzeniowych w ogromnej hali, w której możecie podróżować od stoiska do stoiska i wybierać do jedzenia i picia, co tylko chcecie. Siedzicie z lokalsami pośrodku sali w gwarnej atmosferze i rozkoszujecie się smakami kuchni z całego świata. Na naszym celowniku były jednak te stoiska i te restauracje, które serwowały lokalną kuchnię.


9. Skosztuj lokalnych morskich specjałów

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!


Fani owoców morza będą szczęśliwi i nie będą mieli dość. Najświeższe owoce morza - mają to! Najdorodniejsze okazy ryb - znajdziecie je tu! Oryginalne, często lokalne przysmaki takie jak ukwiały - spróbujecie! Do dania głównego kieliszka vino vherde i świat… jakby się zatrzymał :)


10. Spędź wieczór w klimacie muzyki fado

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!


Na naszej wycieczce trafiliśmy na taki wieczór trochę przez przypadek. Chcieliśmy zwiedzić nocne życie w okolicy Baixa-Chiado, spytaliśmy lokalsów, gdzie możemy zjeść dobrą kolację i posłuchać na żywo lizbońskich artystów śpiewających fado. Udało się! Niezapomniany wieczzór spędziliśmy w restauracji Adega Machado - Fado & Food Group, w której śpiewały największe sławy portugalskiej sceny muzycznej fado.

Adres: Rua do Norte, nº 91, 1200-284 Lisboa, Portugalia
Fado to gatunek muzyki powstały w XIX wieku w biednych dzielnicach portowych miast Portugalii. Stęsknione żony i matki za swoimi bliskimi (Ci przebywali wtedy na morzu) spotykały się razem i wyrażając swoją tęsknotę oraz żal za nimi - po prostu dawały upust emocjom przy akompaniamencie muzyki. Zapierające dech w piersiach ballady śpiewane na żywo już nigdy nie wyjdą z mojej głowy. Jeśli jesteście artystycznymi duszami i chcecie się wzruszyć, wieczór w klimacie muzyki fado to punkt obowiązkowy!!!

11. Azulejos mania

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!

Lizbona na weekend - co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść i co zrobić. Jeśli planujesz wyjazd do stolicy Portugalii, sprawdź 8 rzeczy, które podczas krótkiego pobytu po prostu musisz zobaczyć, zrobić i zwiedzić!


Azulejos czyli cienkie, ceramiczne płytki - wielokolorowe, przykuwające uwagę znajdziecie w Lizbonie na każdym kroku. Kamienice pokryte nimi "wołają" do Was na ulicach, ze ścian… Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Aparat aż wyskoczy Wam z kieszeni, a Instagram oszaleje od "lajków" :)

A Wy co najbardziej kochacie w Lizbonie i jakie miejsca polecacie odwiedzić w stolicy Portugalii? 


Czytaj więcej:


Pudełko pełne pocztówek z całego świata czyli postcrossing - co to jest i jak zacząć?

Pudełko pełne pocztówek z całego świata czyli postcrossing - co to jest i jak zacząć?

Marzy Wam się podróż do Chin, Tajwanu, Tajlandii, Kanady, Stanów Zjednoczonych albo krajów Ameryki Południowej? Ba, Australii czy Nowej Zelandii? A może po prostu na świeczniku turystycznych podróży umieściliście europejskie stolice? Nieważne o jakim wyjeździe marzycie! Nieważne czy Wasze podróżnicze plany są w fazie początkowej czy zaawansowanej. Jeśli kochacie zwiedzać świat, a przy tym jesteście (albo jeszcze nie wiecie, czy jesteście!) miłośnikami nieco "archaicznego" sposobu wymiany myśli i kontaktu z innymi ludźmi, to oto dla Was hobby "uszyte na miarę", które, uwaga, mocno uzależnia! Co zrobić, aby posiadać pudełko pełne pocztówek z całego świata? Wejść w związek z Postcrossing.com!

Jak mieć pudełko pełne pocztówek z całego świata? Co to jest postcrossing i jak zacząć przygodę z portalem www.postcrossing.com? Na czym to polega i ile kosztuje wysłanie pocztówki w Polsce za granicę?


XIX wiek, m.in.: Wiedeń, Austria, Niemcy, Francja. To wtedy i to tam wydrukowano pierwsze widokówki, które niegdyś nazywano podobno "odkrywkami". Powodów-hipotez takiego nazewnictwa możemy znaleźć wiele. Jedna z teorii mówi o tym, że w momencie wkroczenia na rynek pierwszych kart pocztowych uznano, że to koniec ery tajemnicy korespondencji. No bo jak tak można: napisać coś osobistego, nadać obcej osobie i czekać, aż dotrze on do odbiorcy? Przez ileż różnych i obcych dla nas rąk przejdzie nasz zaufany komunikat! Wszystkie tajemnice zostaną odkryte!

Co ciekawe, słowo "pocztówka" wymyślił pisarz Henryk Sienkiewicz, który w 1900 r. zgłosił swoją propozycję nazwy karty pocztowej na wystawie w Warszawie. Publiczność uznała ten pomysł za najbardziej trafiony i najlepszy. Wygląd pocztówki ewoluował na przestrzeni lat. Na pierwszych pocztówkach pojawiało się tylko godło konkretnego kraju czy cesarstwa, w kolejnych latach symbole miast, widoki zabytków i inne charakterystyczne elementy miasta czy regionu. Karty ilustrowane pojawiły się później, a dopiero na początku XX wieku zyskały sławę. Wszystko za sprawą Światowego Związku Pocztowego, który wprowadził jednym rozporządzeniem zapis o tym, jak pocztówka powinna wyglądać: na jednej stronie znajdować się miała ilustracja, na drugiej pionowa kreska dzieliła kartę na 2 części: tę z danymi adresowymi i tę przeznaczoną na korespondencję. Ta klasyczna forma pocztówki istnieje do dziś.

Jak mieć pudełko pełne pocztówek z całego świata? Co to jest postcrossing i jak zacząć przygodę z portalem www.postcrossing.com? Na czym to polega i ile kosztuje wysłanie pocztówki w Polsce za granicę?


Od tamtego czasu pocztówka większych rewolucji na własnej skórze nie odczuła. Co najwyżej, odkąd cały świat "zakochał się" w dobrodziejstwach internetu, spisano ją na straty, traktując jako "archaiczny" i "zamierzchły" sposób kontaktów międzyludzkich, ewentualnie na upartego tradycyjnej pamiątki dla babci i dziadka z wakacji. Jak się jednak okazało, Internet stał się mądrzejszy od wszystkich i postanowił "upiec" dwie pieczenie na jednym ogniu. Jak połączyć Internet, jego zalety i ogromne możliwości kontaktowania się ze sobą z ponadczasową pasją, sposobem na hobby, którego żaden podróżnik się nie powstydzi? Wystarczyło stworzyć stronę Postcrossing.

Jak mieć pudełko pełne pocztówek z całego świata? Co to jest postcrossing i jak zacząć przygodę z portalem www.postcrossing.com? Na czym to polega i ile kosztuje wysłanie pocztówki w Polsce za granicę?

Co to jest postcrossing?

Postcrossing to nic innego jak portal społecznościowy, na którym możemy się zarejestrować, utworzyć, "podpimpować" nasze konto i… po prostu: wysyłać oraz otrzymywać pocztówki z całego świata. Pomysłodawcą strony jest Paulo Magalhães, który uruchomił ją 13 lat temu. Wysyłanie pocztówek było po prostu jego hobby i jak sam mówi, nie spodziewał się, że jego pasja przyczyni się do powstania portalu o tak ogromnym zasięgu. Miłość do wysyłania i otrzymywania widokówek ogarnęła cały świat. Użytkownicy portalu chętnie wspierają finansowo inicjatywę Paulo, który na bieżąco stara się upiększać stronę, dodawać do niej więcej funkcji.

Obecnie portal liczy ponad 700 000 użytkowników z 212 krajów na świecie! W ciągu godziny Postcrossing rejestruje chęć wysłania aż 628 pocztówek. Główną zasadą i celem postcrossingu jest fakt, że za każdą 1 wysłaną przez siebie pocztówkę do wskazanego przez system adresata, ktoś Ci się odwdzięczy i znajdziesz 1 widokówkę w swojej skrzynce pocztowej. Proste, prawda?

Jak mieć pudełko pełne pocztówek z całego świata? Co to jest postcrossing i jak zacząć przygodę z portalem www.postcrossing.com? Na czym to polega i ile kosztuje wysłanie pocztówki w Polsce za granicę?

Jak mieć pudełko pełne pocztówek z całego świata? Co to jest postcrossing i jak zacząć przygodę z portalem www.postcrossing.com? Na czym to polega i ile kosztuje wysłanie pocztówki w Polsce za granicę?

Jak działa postcrossing?

Jako Polska zajmujemy 10. miejsce pod względem wszystkich wysłanych kart pocztowych na świecie! Najwięcej użytkowników portalu mieszka w Rosji, na Tajwanie, w Chinach, w Stanach Zjednoczonych i Niemczech. To z tych 5 krajów najłatwiej otrzymać pocztówkę i najłatwiej wylosować mieszkańców tych państw. Cały "smaczek" polega jednak na tym, aby czekać, aż trafi nam się coś bardziej egzotycznego.

Oto jak działa portal postcrossing i na czym dokładnie polega:

  • Posiadając własne konto na portalu, mamy możliwość wybrania opcji "Send a postcard".
  • Po kliknięciu w nią, system automatycznie losuje nam konto/profil osoby, do której mamy wysłać kartkę pocztową.
  • Jesteśmy w stanie wejść na profil wylosowanej osoby, przeczytać o niej, dowiedzieć się, skąd pochodzi, jakie pocztówki zbiera czy lubi, kim jest z zawodu, czym się zajmuje itp.
  • System automatycznie wskazuje nam również dokładny adres, pod który mamy naszą pocztówkę wysłać - wtedy system "czyta" ją jako tą w podróży "traveling".
  • Warto zrobić zdjęcie wysyłanej przez Was pocztówki i zuploadować na stronę, dopisać do konkretnego użytkownika, który oczekuje na nią - wtedy rozpoczniecie tworzyć bazę własnych "wysłanych" pocztówek - każdy będzie mógł zobaczyć, jakie pocztówki wysłaliście, a adresat będzie miał zapisany obraz Waszej pocztówki w swojej galerii "otrzymanych" pocztówek. Jak wgrać takie zdjęcie? Wystarczy wybrać opcję "Your traveling postcards", kliknąć na zielony plusik przy odpowiednim użytkowniku, wybrać zdjęcie wysłanej pocztówki i gotowe!
  • Każda taka "transakcja" adresat-nadawca jest opisana specjalnym kodem Postcrossing ID, który należy napisać w dowolnym miejscu pocztówki tak, aby otrzymująca ją osoba, mogła zarejestrować kartkę w systemie. Kod rozpoczyna się zawsze od dwóch liter związanych z krajem naszego pochodzenia, w naszym przypadku PL-XXXXXXX (w miejsce X odpowiednie cyfry). Piszcie go wyraźnie, aby nikt nie miał problemu z odczytaniem go.
  • W opcji "Register a postcard" wylosowana przez nas osoba może z łatwością potwierdzić, iż taką kartkę od nas otrzymała, wpisując przypisany naszej korespondencji ID - my również tam potwierdzamy otrzymanie każdej pocztówki, wpisując kod ID z nadesłanej do nas widokówki. Jest tam też okienko, w którym możecie do tej osoby napisać coś więcej poza "Thank you".
  • W momencie uzupełnienia przez nią tych danych, wysłania nam podziękowań, system umieszcza nasze konto w puli osób do losowania.
  • Teraz wystarczy, że każdego dnia codziennie będziecie sprawdzać skrzynkę i… czekać na swój pocztówkowy skarb.
  • Do momentu otrzymania pocztówki nie dowiecie się, od kogo, skąd i jaka widokówka do Was przywędruje - to największa magia tego portalu :-) Jest to po prostu niespodzianka!

Nie zrażajcie się początkowym "wylosowywaniem" osób z tych samych miejsc (głównie Niemcy, Rosja). Niestety, osób z tych krajów jest najwięcej w portalu, dlatego trzeba uzbroić się w cierpliwość, aby wreszcie móc "wyłowić" kogoś bardziej egzotycznego, nieoczywistego i na odwrót!

Im więcej pocztówek wyślecie i dojdą one do adresatów (zostaną zarejestrowane), tym większy będzie Wasz limit i ilość pocztówek do wysłania w jednym momencie. Na początku jest to jedynie 5 pocztówek wędrujących po świecie w jednym czasie. W moim przypadku, po wysłaniu już ponad 70 pocztówek w ciągu 3 lat, limit ten wzrósł aż do 10 kartek.

System jak to system często ma swoje luki. Z mojego doświadczenia wiem i widzę po statystykach, że otrzymałam więcej pocztówek niż w rzeczywistości wysłałam, dlatego Wy również możecie się miło zaskoczyć i dostać jednak większą ilość kartek pocztowych, niż w rzeczywistości przewidywaliście.

Większość użytkowników portalu komunikuje się w języku angielskiego, więc na pewno przyda się Wam jego znajomość, choćby w najmniejszym stopniu. Jeśli z angielskim Wam nie po drodze, potraktujcie to jako przyjemną lekcję języka.

Jak mieć pudełko pełne pocztówek z całego świata? Co to jest postcrossing i jak zacząć przygodę z portalem www.postcrossing.com? Na czym to polega i ile kosztuje wysłanie pocztówki w Polsce za granicę?

Jak zacząć przygodę z postcrossingiem?

1. Musimy założyć swoje konto na www.postcrossing.com
2. Uzupełniamy podstawowe dane - wpisujemy wszystkie potrzebne dane tj. język, którym się komunikujemy, swoją obecną lokalizację (miejsce zamieszkania), płeć, wpisujemy swój adres (bez niego niestety nie ma zabawy!), pod który chcemy otrzymywać pocztówki
3. Upiększamy swój profil - opiszcie, czym na co dzień się zajmujecie, co lubicie robić, czym się interesujecie
4. Podpowiedzi dla innych - możecie napisać, z jakich pocztówek najbardziej się cieszycie, na jakich Wam zależy, ale starajcie się również dać znać użytkownikowi, że tak naprawdę ucieszycie się z każdej pocztówki - nie każdy będzie przecież spełniał Wasze zachcianki:-) A i pocztówki różne do Was przywędrują - trzeba się z tym liczyć.
5. Temat do pisania - możecie też podpowiedzieć użytkownikowi, który Was wylosuje, o czym powinien do Was napisać. Może interesuje Was historia jego miasta? A może chcecie dowiedzieć się więcej o nim albo o 3 ulubionych filmach? Z doświadczenia wiem, że niektórzy ludzie mają problem z pisaniem o sobie, dlatego takie tipy mogą okazać się dla nich zbawienne.
6. Pocztówki od Polaków - możecie zaznaczyć opcję, że chcecie też dostawać pocztówki od Polaków, jest jednak opcja, dzięki której możecie wybrać wariant "Nie chcę otrzymywać pocztówek od osób z mojego kraju" - ja z niego skorzystałam, bo zależy mi bardziej na międzynarodowych zdobyczach:)

Ostrzegam Was, że to hobby momentalnie uzależnia, a widok niespodziewanej kartki pocztowej (po pewnym czasie zapomnicie, że oczekujecie na kartkę!) pośród sterty wkurzających reklam w skrzynce, rachunków za prąd i telefon - wprowadzi Was w fantastyczny nastrój.


Jak mieć pudełko pełne pocztówek z całego świata? Co to jest postcrossing i jak zacząć przygodę z portalem www.postcrossing.com? Na czym to polega i ile kosztuje wysłanie pocztówki w Polsce za granicę?

Postcrossing - wysyłanie pocztówek w Polsce - co warto wiedzieć?

Wszystkie pocztówki wysyłamy Pocztą Polską w opcji tzw. "polecony priorytet za granicę". Dlaczego priorytet? Mamy wówczas pewność, że zostaną one (chociaż większą nadzieję!) potraktowane w pierwszej kolejności i szybciej dojdą do adresatów, np. drogą morską czy lotniczą.

Priorytet jest opcją szczególnie ważną w przypadku pocztówek wysyłanych do Ameryki Północnej, Południowej, Azji czy Australii oraz… Rosji. Zdarzyło mi się nie wysłać pocztówki w opcji "priorytet" i szła ona przez całą Rosję na przykład przez…. 65 dni :) Nie ma reguły, ale różnica w cenie jest niewielka - a komfort psychiczny jakby większy:)

Niestety, ceny wysyłania kartki na przestrzeni lat poszły mocno w górę. Pamiętam jeszcze czasy, gdy za 1 pocztówkę płaciłam 4,80 zł. Pamiętajcie jednak, że to od Was zależy, ile pocztówek chcecie wysłać jednorazowo. Jedna lub dwie w skali miesiąca to na pewno budżet, na który każdy może sobie pozwolić, a przyjemność z otwierania skrzynki pocztowej po powrocie do domu będzie bezcenna.

Koszt wysłania 1 pocztówki w Poczcie Polskiej (cena: stan na luty 2018) - 6 złotych

Cały cennik Poczty Polskiej znajdziecie tutaj: klik

***

Czytaj więcej:


Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie czyli miejsce kulinarnych uniesień i jedzeniowej rozpusty

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie czyli miejsce kulinarnych uniesień i jedzeniowej rozpusty

Tak już mam i dobrze mi z tym! Widok każdego targu i bazarku podczas zagranicznych wyjazdów to moja wymarzona, wręcz pożądana sceneria na każdych wakacjach. Egzotyczne owoce, kolorowe, cieszące oczy dorodne warzywa, street food do skosztowania na miejscu, lokalne przysmaki, świeżutki seafood na ladach, oryginalna atmosfera, lokalni handlarze… Bazar i targ La Boqueria w Barcelonie to zdecydowanie jeden z moich ulubionych. Jeśli szukacie miejsca, w którym kulinarne uniesienia sięgają nieba, a jedzeniowa rozpusta jest nie tylko legalna ale i wskazana, to voila! 

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Katalońskie targowisko znajduje się przy jednej z najpopularniejszych ulic w Barcelonie - słynnej La Rambli, niedaleko barcelońskiej opery Gran Teatre del Liceu. Tłumy ludzi podążające w stronę charakterystycznej bramy na pewno wskażą Wam wejście. To prawda, La Boqueria to jedno z najbardziej hot i trendy miejsc w "sercu" Katalonii. O każdej porze dnia i wieczora wypełnione aż po brzegi turystami spragnionymi kulinarnych widoków, głodnych gastronomicznych wrażeń. Wśród nich wiele lokalnych kupujących, którzy po prostu wybrali się na targ po kawałek ryby na obiad czy porcję seafood do hiszpańskiej paelli. 

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Pierwsza informacja o La Boquerii w Barcelonie pojawia się w historycznych zapisach z XIII wieku - już wtedy pełnił rolę dużego targowiska, który w kolejnych latach nieco ewoluował: sprzedawano tu świnie z całej Katalonii, swoje miejsce mieli tu rzeźnicy, aby w konsekwencji w 1911 oddać lokalsom La Boquerię w swojej odświeżonej i odmienionej wersji - hali targowej dla przedsiębiorców, targu pełnego lokalnych przysmaków dla mieszkańców.

Zagrajmy i zabawmy się przez chwilę! Wyobraź sobie jakiś owocowy, warzywny, mięsny, rybny produkt, albo najoryginalniejszy dar morza, albo najegzotyczniejszą przyprawę świata, albo rodzaj pleśniowego sera, a może smak soku owocowego, na jaki w tej chwili masz ochotę - gwarantuję Ci, że je odnajdziesz wśród setki stoisk na Mercat de La Boqueria w Barcelonie. To niebywałe, ale nie sposób przejść przez targowisko bez zatrzymywania się. Każde kolejne stoisko kusi czymś innym: po lewej stronie małe hiszpańskie przekąski typu tapas, które wołają do Ciebie: "Spróbuj mnie!", po prawej kilkadziesiąt smaków świeżych, kolorowych soków owocowych, a jeszcze na przeciwko Ciebie pozornie zwykłe stoisko z warzywami! Ale o rany, jakie kolorowe, jakie nieziemskie!

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić


Myślę, że mieszkając w Barcelonie straciłabym wszystkie pieniądze świata na zakupach i stołowaniu się właśnie tutaj. Ileż tu produktów do kulinarnych eksperymentów! Ileż nowych smaków do wypróbowania! Człowiek wariuje już na samą myśl podjęcia decyzji o smaku kolorowego soku owocowego. Przyznam się podczas jednorazowej wizyty w La Boquerii kupiłam aż trzy! Każdy był pyszny i chciało się więcej! Idealnie gasił pragnienie w lipcowy, upalny poranek!

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Dzięki wizycie na Mercat de Sant Josep de la Boqueria obłowicie się w ulubione przyprawy - ja polowałam na różne odmiany pikatnego chilli, kupiłam też zestaw 4 mini przypraw, wśród których nabyłam jakościowy szafran, sea chili salt, sea salt z jadalnymi kwiatami czy paprykę wędzoną. 


Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić


Fani mięsiwa będą mogli skosztować szynki jamon serrano - możecie zobaczyć wieprzowe kąski w całości, ale także skosztować na miejscu zestawu miksu różnych hiszpańskich wędlin i serów w rożku (koszt od 3-5 euro).


Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić



Dla zmęczonych przebijaniem się przez stoiska La Boqueria przygotowała kilkanaście stoisk gastronomicznych. Możecie usiąść przy barze, zamówić ulubione dania (od hiszpańskich tapasów po konkretne danie główne mięsne, seafood'owe czy rybne), kieliszek pysznego wina i po prostu… rozkoszować się atmosferą swoich wakacji.

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

Targ Mercat de la Boqueria w Barcelonie - jak dojechać, dlaczego warto zwiedzić

La Boqueria w Barcelonie - adres, jak dojechać, najważniejsze informacje

La Boqueria mieści się przy ulicy: Rambla, 91 08001 Barcelona
Dojazd: stacja metra Liceu, zielona linia L3
Więcej informacji o targu znajdziecie tutaj: klik



Copyright © 2016 Olgusta , Blogger