Mapa odwiedzonych i wymarzonych miejsc czyli 2 podróżnicze aplikacje, które musisz mieć!

Mapa odwiedzonych i wymarzonych miejsc czyli 2 podróżnicze aplikacje, które musisz mieć!

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, ile procent całego świata już widziałeś? A ile Ci jeszcze pozostało? Myślałeś o tym, do jakich krajów chcesz się jeszcze wybrać? Stworzyłeś już swoje marzycielskie "the bucket list"? Od teraz na wszystkie te pytania możesz znaleźć odpowiedź w zasięgu swojego smartfona. Jak stworzyć mapę odwiedzonych miejsc? Przed Wami 2 podróżnicze aplikacje, które jako miłośnicy "życia na walizkach" musicie mieć!


Mapa odwiedzonych miejsc - jak stworzyć? Jakie podróżnicze aplikacje warto mieć na swoim telefonie? Ile procent całego świata widziałeś?


1. APLIKACJA "BEEN"

Mapa odwiedzonych miejsc - jak stworzyć? Jakie podróżnicze aplikacje warto mieć na swoim telefonie? Ile procent całego świata widziałeś?
Aplikacja "Been"

Aplikacja jest bardzo łatwa i intuicyjna. Po jej zainstalowaniu czas na zabawę i uzupełnienie, w jakich krajach byliście, śledząc każdy kolejny kontynent. Owszem, jest to trochę pójście na łatwiznę, bo wystarczy wizyta na Krecie, żeby apka policzyła Wam obecność w Grecji czy wyjazd na Wyspy Kanaryjskie, aby system uznał, że zwiedziliście Hiszpanię. Mimo wszystko po wpisaniu swoich podróżniczych "łowów" od depresyjnych stanów dzielił mnie zaledwie krok...

Jakie wyniki zobaczyłam u siebie? O ile 40% odwiedzonej Europy może robić wrażenie (chociaż gdzie jesteście brakujące 60%?!), o tyle procentowy współczynnik zobaczonego świata, spowodował u mnie ogromny smutek i chęć do szybkiego działania i podróżowania. W moim przypadku apka wskazuje, że zwiedziłam dopiero 24 kraje, co daje mniej więcej 1/10 całego świata. No nic, czas planować kolejne wakacje! Zabawa i tak jest przednia! :)

Ciekawe jest, że również w arkuszu numer 2 aplikacji, znajdziecie szczegółową mapę Stanów Zjednoczonych - możecie zapisać, w którym stanie już byliście. Mam nadzieję, że Twórcy aplikacji pomyślą również o takiej szczegółowej mapie dla Europejczyków.

2. APLIKACJA "MARK WHERE I'VE BEEN"

Mapa odwiedzonych miejsc - jak stworzyć? Jakie podróżnicze aplikacje warto mieć na swoim telefonie? Ile procent całego świata widziałeś?
Aplikacja "Mark where I've been"

Druga aplikacja posiada dokładnie takie same możliwości co "Been" z tą jedną różnicą, że możecie tu również wypunktować kraje, do których CHCECIE się udać. To jej przewaga nad aplikacją numer jeden.

Jednym z mniejszych udogodnień aplikacji jest fakt, że kraje, które odwiedziliście musicie wpisywać ręcznie. To znaczy klikać na wskazany kraj i zaznaczać, czy to w nim akurat żyjecie, czy w nim byliście, a może właśnie dopiero chcecie się do niego wybrać. 


Podróżnicze aplikacje mogą Wam posłużyć za poszukiwanie wakacyjnych inspiracji, ale także budowanie poczucia spełnienia z osiągniętych już podróżniczych celów. To ogromna frajda wpisywać po raz pierwszy swoje podróżnicze zdobycze.

Do usłyszenia za rok! Porównamy wtedy, o ile procent powiększyła się przestrzeń zdobytego świata! 

Mapa odwiedzonych miejsc - jak stworzyć? Jakie podróżnicze aplikacje warto mieć na swoim telefonie? Ile procent całego świata widziałeś?


A NA KONIEC...


Podróżując po świecie warto być odpowiednio przygotowanym. Profesjonalny sprzęt dla podróżników to inwestycja na długie lata. Sprawdź ofertę sklepu E-Pamir dla podróżników i przygotuj się z Nimi do każdej wyprawy.


Czytaj więcej:




Sassi di Matera - "wymarłe" miasto na południu Włoch

Sassi di Matera - "wymarłe" miasto na południu Włoch

Jeśli marzy Wam się podróż w klimacie sentymentalno-refleksyjnym, okraszona smutkiem, ciszą i tajemnicą w jednym, to koniecznie obierzcie kierunek Matera w regionie Basilicata na południu Włoch. To włoskie miasto za rok stanie się Europejską Stolicą Kultury, ale jeszcze sześćdziesiąt, siedemdziesiąt lat temu nikt nawet nie odważyłby się Matery utożsamiać z pojęciem cywilizacji europejskiej, a co dopiero z dobrem kulturowym i powodem do dumy. Jaką historię napisali mieszkańcy tego "wymarłego" miasta? Dlaczego niegdyś nazywana "hańbą" Włoch Matera, przechodzi transformację i w 1993 roku zamienia się w "cudo" wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO? Przeczytajcie o tajemnicach, wyczuwalnym smutku i przejmującej ciszy miasta wykutego w skale na południu Włoch.


Matera - co warto zobaczyć? Wymarłe miasto wykute w skale. Matera - historia miasta, hańba Włoch. Od nędzy do UNESCO.

MATERA - TWIERDZA LUDZKICH POKOLEŃ

Jedno z najstarszych miast świata, pamiętające czasy kamienia łupanego sprzed ponad 400 tysięcy lat, wydrążone w skale pełne oryginalnych domostw zbudowanych nieregularnie, z ogromną ilością schodów i schodków, pełne grot, jaskiń i tajemniczo wąskich ścieżek. Matera stała się nawet filmową inspiracją dla Mela Gibsona przy okazji produkcji filmu "Pasja", bo klimat uliczek, domów niewątpliwie oddaje klimat Jerozolimy z czasów Chrystusa. Historyczna część miasta, zwana Sassi, widziała tysiące ludzkich pokoleń. Ludzie żyli tu nieprzerwanie od prawdopodobnie VII, VIII wieku. Gdzie się więc teraz podziali? Dlaczego miasto opustoszało? Skąd ta głucha cisza?

Jeszcze ponad 50 lat temu żyło tutaj około 15-16 tysięcy ludzi, dzisiaj niewiele więcej niż 2 tysiące. Tutejsze życie w pierwszej połowie XX wieku przypominało jednak to sprzed wieku, dwóch wstecz. O elektryczności można było zapomnieć (ewentualnie działała jedna żarówka podłączona do sieci miejskiej). Jaskinie, groty mieszkalne i domostwa, których wnętrza są miniaturowe, mogły pomieścić wieloosobowe rodziny oraz ich... cały zwierzyniec: kury, osły, konie. Dzieci mogły spać w szufladach komódek, a zwierzęta miały swoje miejsce np. pod łóżkiem. To niewiarygodne, że jeszcze w latach 50. XX wieku na porządku dziennym były takie sceny niczym miks starożytności ze średniowieczem.

Matera - co warto zobaczyć? Wymarłe miasto wykute w skale. Matera - historia miasta, hańba Włoch. Od nędzy do UNESCO.


KANALIZACJA (NA MIARĘ) CZASÓW

Niestety, mieszkańcy historycznej części miasta (90% mieszkańców było analfabetami) w pewnym momencie zaczęli odczuwać skutki swojego oryginalnego i archaicznego stylu życia. Po pierwsze, unikalny system wodociągowo-odpływowy (na tyle genialny, że dzięki niemu Matera została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO). Pod podłogą większości mieszkanek znajdowało się coś w rodzaju zbiornika (antyczna cysterna), który gromadził wodę tzw. deszczówkę. Całość spływała kanałami po ulicach, po ścianach i dachach domostw prosto do rzeki Gravina. Ścieki, nieczystości, brudy - cała Matera odczuwała skutki tej szalonej  "kanalizacyjnej" machiny. 

A skoro brud, syf, ubóstwo, brak bieżącej wody, to i... choroby, epidemie (febra, malaria) oraz wysoka śmiertelność. Co jest niebywałe? Że wszystko to działo się w czasach, w których rodzili się nasi dziadkowie czy rodzice. Co jest jeszcze bardziej zaskakujące? Że ani rząd i władza Włoch, ani mieszkańcy regionu Basilicata kompletnie nie interesowali się tym miejscem. O Materze i jej problemach biedy po prostu się nie mówiło. Dopóki się o problemie nie wie, to tak jakby go nie było, prawda?

Matera - co warto zobaczyć? Wymarłe miasto wykute w skale. Matera - historia miasta, hańba Włoch. Od nędzy do UNESCO.

Matera - co warto zobaczyć? Wymarłe miasto wykute w skale. Matera - historia miasta, hańba Włoch. Od nędzy do UNESCO.


CHRYSTUS ZATRZYMAŁ SIĘ W EBOLI

Aż tu nagle pojawia się książka w formie reportażu autorstwa Carla Leviego - "Chrystus zatrzymał się w Eboli" (1945), która po raz pierwszy, słowami siostry autora, opisała spartańskie warunki, w jakich żyją mieszkańcy Matery. Śmiertelność niemowląt utrzymywała się tu na poziomie 50%. Historia ta nagle otworzyła oczy władzom kraju. Na miejscu pojawili się politycy i eksperci, którzy jednogłośnie stwierdzili: "To hańba Włoch! Zacofanie, siedlisko chorób i epidemii - czas na rewolucję". 

Dokładnie w 1945 roku podjęto decyzję: wysiedlamy mieszkańców Sassi i przenosimy ich do nowych mieszkań poza obszar historycznej części miasta. Co ciekawe, wielokrotnie mieszkańcy Matery wracali nocami z powrotem do swoich domów, mając nadzieję, że będą mogli nadal tam mieszkać. Zarządzający terenem konsekwentnie wysiedlali mieszkańców i odsyłali do wskazanych budynków. 

Bliscy sobie ludzie, sąsiedzi, przyjaciele nagle zostali rozdzieleni. Władze miasta i kraju nie zadbały o to, aby rozparcelowywać ich razem, wspólnie. Część dużych rodzin została odsyłana więc w zupełnie inne miejsca, co sprawiło, że naprawdę dużo czasu zajęło, aby "zacofani" mieszkańcy mogli rozpocząć swoje życie na nowo, nowocześniej. Przez pierwsze dziesięciolecia czuli się oni obco i nieswojo. Część z nich chciała zaraz po "oczyszczeniu" i wstępnej rewitalizacji miasta wrócić z powrotem do swoich domów. Nie było to jednak takie łatwe, bo władze Matery podjęły decyzję o tym, że powrót, owszem, jest możliwy, ale wedle ściśle ustalonych reguł. Możliwa była więc tylko 99-letnia dzierżawa budynku w zamian za podjęcie się misji odrestaurowania mieszkania, fasady we współpracy z konserwatorem zabytków. Nie mogli sobie na to pozwolić wszyscy wygnani ze swojej 
"Ojczyzny" reprezentanci biedy.

Matera - co warto zobaczyć? Wymarłe miasto wykute w skale. Matera - historia miasta, hańba Włoch. Od nędzy do UNESCO.

Matera - co warto zobaczyć? Wymarłe miasto wykute w skale. Matera - historia miasta, hańba Włoch. Od nędzy do UNESCO.


NIE DO ZAPOMNIENIA

Rząd potraktował Sassi jako zabytek i dobro kulturowe. Trochę po czasie! Obecnie znajdziemy tutaj klimatyczne hotele typu premium, fancy restauracje, galerie z wystawami. Ceny mieszkań osiągają tu horendalne ceny, a i tak przechadzając się po mieście, zobaczycie ogromną ilość pustostanów, opuszczonych domostw, z których wydobywa się głuchy krzyk przerażająco smutnej i poruszającej historii wielu ludzkich pokoleń. Matera to jedyne w swoim rodzaju miasto, które na pewno warto zobaczyć i zwiedzić, ale na każdym kroku "dotknie" Was refleksja i głębokie przemyślenia o tym "wymarłym" mieście na południu Włoch, które za sprawą jednej decyzji włoskiego rządu zmieniło się nie do poznania. Szare, przygnębiające, melancholijne, ale na pewno nie uda Wam się o Materze zapomnieć.


MATERA - NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE

  • DOJAZD
- POCIĄGIEM: z dworca kolejowego Bari Centrale, koszt: około 5 euro, czas podróży: 1h 45min

- AUTOBUSEM: via Estramurale Capruzzi z Bari, koszt: około 4,80 euro, czas podróży: około 1h 40min

Rozkłady jazdy pociągów i autobusów: http://ferrovieappulolucane.it/en/ 



Włochy na ekranie czyli przegląd 5 najpopularniejszych filmów z włoską scenerią w tle

Włochy na ekranie czyli przegląd 5 najpopularniejszych filmów z włoską scenerią w tle

O Włoszech mogłabym rozmawiać godzinami. Ba, słuchać włoskiego zgiełku dużych miast, rozkoszować się włoską ciszą przedmieść rozmaitych regionów, oglądać prawdziwe włoskie życie na ulicach i co chyba dla wszystkich fanów tego kraju będzie zrozumiałe - pić białe wino, jeść, jeść i jeszcze raz jeść. Kiedy jednak od Półwyspu Apenińskiego dzieli mnie prawie ponad 1500 kilometrów, nie pozostaje mi nic innego jak pozachwycać się włoską scenerią... na ekranie telewizora lub komputera. Jeśli tak jak ja tęsknicie za włoskim klimatem - bierzcie i częstujcie się. Przed Wami przegląd 5 najpopularniejszych filmów z Włochami i oryginalnym włoskim klimatem w tle. A jaki film Wy dodalibyście do tej listy?


Włoskie filmy o miłości, najlepsze włoskie filmy, włoskie filmy ostatnich lat, filmy które wprowadzą cię we włoski klimat.


1. "TURYSTA"

Reżyseria: Florian Henckel von Donnersmarck
W rolach głównych: Angelina Jolie, Johnny Depp
Rok: 2010

Włoskie filmy o miłości, najlepsze włoskie filmy, włoskie filmy ostatnich lat, filmy które wprowadzą cię we włoski klimat.

Włoskie filmy o miłości, najlepsze włoskie filmy, włoskie filmy ostatnich lat, filmy które wprowadzą cię we włoski klimat.


O ile sama fabuła nie powala i musicie być tego świadomi - wymuszone pościgi i akcje, napompowane historie grozy, wątki, które momentami zamiast przerażać, śmieszą, to jednak film warto zobaczyć z dwóch prostych powodów. Po pierwsze aktorskiego duetu na ekranie - miło się patrzy na parę Jolie & Depp, a w szczególności kreacje, fryzury Angeliny. Piękni, seksowni, bogaci - jeśli ta dwójka jest w kręgu Waszych zainteresowań, to przełkniecie nawet najdziwniejsze sceny i wątki tego filmu. Powód numer 2? To oczywiście Wenecja! Żaden film tak pięknie nie eksponuje jej piękna, tajemniczości, wodnych kanałów, wąskich uliczek. Magia, cud, idealne wspomnienie.

2. "LISTY DO JULII"

Reżyseria: Gary Winick
W rolach głównych: Amanda Seyfried, Christopher Egan
Rok: 2010

Włoskie filmy o miłości, najlepsze włoskie filmy, włoskie filmy ostatnich lat, filmy które wprowadzą cię we włoski klimat.

Włoskie filmy o miłości, najlepsze włoskie filmy, włoskie filmy ostatnich lat, filmy które wprowadzą cię we włoski klimat.

Nieco przekolorowany i "nadmuchany" film jak cała historia wokół domu i balkonu Julii w Weronie w rzeczywistości. Ale nie ulega wątpliwości, że to antyczne miasto z Koloseum, pełne romantycznych uliczek i zabytków. I taki też klimat z miłosnym wątkiem w tle z amerykańską interpretacją tejże historii możemy oglądać w filmie "Listy do Julii" z Amandą Seyfried w roli głównej. Tu naprawdę przychodzą setki listów do bohaterki dramatu Szekspira, a casa di Giuletta przyciąga rzesze zgłodniałych prawdziwej miłości turystów. Sam film na "Oscara" może nie zasługuje, ale klimat włoskiego miasta, Werony oddaje na czwórkę z plusem.

3. "RZYMSKIE WAKACJE"

Reżyseria: William Wyler
W rolach głównych: Audrey Hepburn, Gregory Peck
Rok: 1953

Włoskie filmy o miłości, najlepsze włoskie filmy, włoskie filmy ostatnich lat, filmy które wprowadzą cię we włoski klimat.


Włoskie filmy o miłości, najlepsze włoskie filmy, włoskie filmy ostatnich lat, filmy które wprowadzą cię we włoski klimat.

Księżniczka Anna wyjeżdża na polityczną misję po stolicach Europy. Na jej trasie stoi również Rzym. Znakomita Audrey Hepburn ma dość życia według sztywno ustalonych reguł, pragnie zasmakować prawdziwego życia, wczuć się w klimat włoskiego miasta. Wymyka się z hotelowego pokoju i poznaje dziennikarza, który sprawdza się w roli "przewodnika". Owszem, to komedia romantyczna ale z genialnym scenariuszem, świetną grą aktorską. Nic dziwnego, że "Rzymskie wakacje" zostały uhonorowane aż trzema Oscarami: najlepsza aktorka pierwszoplanowa, najlepsze kostiumy i najlepsze materiały do scenariusza. A przy tym cudowny czarno-biały klimat rzymskiego miasta, który zachwyci każdego włoskiego fana.

4. "ANIOŁY I DEMONY"

Reżyseria: Ron Howard
W rolach głównych: Tom Hanks, Ewan McGregor
Rok: 2009 

Włoskie filmy o miłości, najlepsze włoskie filmy, włoskie filmy ostatnich lat, filmy które wprowadzą cię we włoski klimat.


Włoskie filmy o miłości, najlepsze włoskie filmy, włoskie filmy ostatnich lat, filmy które wprowadzą cię we włoski klimat.



Powieść "Anioły i Demony" napisana przez Dana Browna była bestsellerem i stała się bazą do ekranizacji filmu o tym samym tytule. Profesor uniwersytetu Harvard, Robert Langdon wybiera się z misją do Watykanu i Rzymu, gdzie odkrywa tajemnice, symbole, zakazane sprawy religijne - książka odbiła się szerokim echem w środowisku chrześcijańskim i była przez wielu księży bojkotowana. Klimat Watykanu jest tu jednak oddany naprawdę świetnie, choć zdjęcia do filmu były kręcone w Rzymie i w Stanach Zjednoczonych. Rzymska diecezja nie wyraziła zgody na to, aby amerykańska ekipa filmowa kręciła zdjęcia do filmu w kościołach Wiecznego Miasta (w książce w niektórych z nich miały miejsce bowiem brutalne morderstwa kardynałów). Kościół jednoznacznie stwierdził, że ta historia godzi w uczucia religijne katolików, dlatego sprzeciwił się wybranym przez produkcję lokacjom. Filmowcy i tak jednak poradzili sobie z oddaniem klimatu historii. Pałac królewski Reggia di Caserta na południu Włoch okazał się być dobrą alternatywą.

5. "POD SŁOŃCEM TOSKANII"

Reżyseria: Audrey Wells
W rolach głównych: Diane Lane, Raoul Bova
Rok: 2003

Włoskie filmy o miłości, najlepsze włoskie filmy, włoskie filmy ostatnich lat, filmy które wprowadzą cię we włoski klimat.

Włoskie filmy o miłości, najlepsze włoskie filmy, włoskie filmy ostatnich lat, filmy które wprowadzą cię we włoski klimat.

Klasyczna amerykańska historia w niezłym stylu: rozwódka-pisarka postanawia diametralnie odmienić swoje życie. Kupuje dom w Toskanii, który wymaga ogromnego wkładu i prac remontowych. Z pomocą polskiej ekipy "walczy" o swój nowy dom i lepsze życie. Polecam Wam najpierw przeczytać książkę o tym samym tytule, która stała się światowym bestsellerem. Film jak to film, nie przerósł Mistrza (książki), ale naładuje Was pozytywną energią i życiową motywacją. Jak się coś w życiu wali i pali, zburz wszystko i zacznij na nowo. Da się!




Copyright © 2016 Olgusta , Blogger