"Very good price my friend" czyli jak się targować w Azji?

Targowanie to jeden z ważnych elementów podróży do Azji. Trzeba wiedzieć, kiedy, co i jak powiedzieć, żeby albo wynegocjować najkorzystniejszą dla nas cenę, albo sprawić, żeby naganiacz dał Ci spokój. Jak być asertywnym i jak wyjść zwycięsko z handlarskiej bitwy? W skrócie: jak się targować w Azji? 


Targowanie to jeden z ważnych elementów podróży do Azji. Trzeba wiedzieć, kiedy, co i jak powiedzieć, żeby albo wynegocjować najkorzystniejszą dla nas cenę, albo sprawić, żeby naganiacz dał Ci spokój. Jak być asertywnym i jak wyjść zwycięsko z handlarskiej bitwy? W skrócie: jak się targować w Azji?
Targ Pettah w Colombo, Sri Lanka

"VERY GOOD PRICE, MY FRIEND"

Gdy trafiasz w Azji (szczególnie podczas pierwszego zetknięcia się z azjatyckimi osobowościami) do dużego miasta, na ruchliwą i tłoczną ulicę pełną sklepików, stoisk z bibelotami, a każdy napotkany przez Ciebie handlarz zaczepia Cię i proponuje coś do kupienia, pewnie myślisz sobie, że najchętniej zapadłbyś się pod ziemię i uciekł, gdzie pieprz rośnie. Niepotrzebnie! Wystarczy wyrobić sobie pewne nawyki, znać kilka tricków i nauczyć się bycia asertywnym. Potem każda transakcja zakupowa będzie Wam sprawiać czystą przyjemność, a z biegiem czasu nauczycie się ignorować ulicznych naciągaczy. 

W JAKICH SYTUACJACH SIĘ TARGOWAĆ?

Niemal wszystkich. Od kursu tuk-tukiem (najlepiej pokazywać mapę na telefonie - wtedy nie będzie miał jak Was oszukać, bo widzi, że wie, gdzie zmierzacie), przez kupno kostiumu kąpielowego, aż po sklep z pamiątkami. Wszystkie uliczne stragany i stoiska podlegają zasadom i sztuce targowania się. Nie wysilajcie się na negocjacje cenowe w dużych sklepach i restauracjach (choć mój towarzysz podróży raz nawet znegocjował cenę naszego obiadu, ale płynie w nim żyłka handlowca, to dlatego!).

"Very good price, my friend!" - to ulubione powiedzonko sprzedających i na pewno usłyszycie to zdanie niemal kilkukrotnie. Jak być asertywnym i wyjść zwycięsko z zakupowego raju? Jakie tricki warto znać? Kiedy się targować w Azji? I co najważniejsze: kiedy się nie targować? 


#1 CENY NA STARCIE ZAZWYCZAJ SĄ ZAWYŻONE


Przed zakupem konkretnej rzeczy warto zorientować się w internecie lub za pomocą znajomości z lokalsem, jaka powinna być wartość produktu, bo nie da się ukryć, że Azjaci to świetni biznesmeni. Sprzedaż i negocjacje - z tego żyją i pracują codziennie, więc nic dziwnego, że są wprawieni w bojach. Nie kupuj, zgadzając się na ich pierwszą wycenę! Obniżaj cenę o połowę (wtedy będziesz obiektem wyśmiewania przez handlującego i jego kolegów), ale finalnie spotkacie się gdzieś po środku. Kupując pamiątki czy ubrania - nie bójcie się targować. Dla Arabów czy Hindusów to wręcz oczywista oczywistość, że każda transakcja handlowa będzie zawierać fazę negocjacji cenowej. Mogą się poczuć urażeni, jeśli nie wejdziemy z nimi w dyskusję dotyczącą kosztów.

#2 OKAZUJ BRAK ZAINTERESOWANIA PRODUKTEM


Ignorancja, znudzenie, brak ekscytacji - to podjudza sprzedawców i chętnie proponują wtedy niższą cenę. Sprawdź cenę tego samego produktu w kilku innych miejscach i z pełną śmiałością zabaw się w hrabinę/hrabiego, który wybrzydza i waha się albo kręci nosem na zbyt wysoką cenę. 

Może się tak zdarzyć, jeśli jednak finalnie ustnie wejdziesz w polemikę czy negocjacje cenowe, że sprzedający będzie biegł za Tobą i proponował kolejne, znacznie niższe ceny. 

Targowanie to jeden z ważnych elementów podróży do Azji. Trzeba wiedzieć, kiedy, co i jak powiedzieć, żeby albo wynegocjować najkorzystniejszą dla nas cenę, albo sprawić, żeby naganiacz dał Ci spokój. Jak być asertywnym i jak wyjść zwycięsko z handlarskiej bitwy? W skrócie: jak się targować w Azji?
SPOTTED: Przyłapana na handlu w Galle na Sri Lance. Ps. Tak, kupiłam lnianą sukienkę od Pani!

#3 NIE TARGUJ SIĘ, JEŚLI WIESZ, ŻE NIE CHCESZ KUPIĆ TEJ RZECZY


Pytaj o cenę - w tym nie ma nic złego. Możesz być ciekawy kosztów i po prostu o nie pytać.Ale nie wchodź w dyskusję ze sprzedającym, nie negocjuj ceny, jeśli robisz to tylko dla zabawy. Handel traktują bardzo poważnie i jeśli ktoś zaczyna się z nimi targować, to jest dla nich jasnym sygnałem, że jesteś tą rzeczą zainteresowany. Nie dziw się, że potem sprzedawca się na Ciebie obrazi albo w najgorszym wypadku zacznie się na Ciebie denerwować. Może też biec za Tobą przez pół parku pod świątynią (real case!), bo zapomniałaś o tej zasadzie i weszłaś w zabawną polemikę negocjacyjną. Efekt? Musiałam kupić koszulkę z flagą Sri Lanki :)

Targowanie to jeden z ważnych elementów podróży do Azji. Trzeba wiedzieć, kiedy, co i jak powiedzieć, żeby albo wynegocjować najkorzystniejszą dla nas cenę, albo sprawić, żeby naganiacz dał Ci spokój. Jak być asertywnym i jak wyjść zwycięsko z handlarskiej bitwy? W skrócie: jak się targować w Azji?
Stoisko z przyprawami, Marrakesh

#4 CZEKAJ NA ZACZEPKĘ, RÓB TEATRALNE SHOW!

Nie bój się teatralnych zachowań! Jeśli jakaś rzecz serio Cię interesuje, odejdź teatralnie od straganu. Jak sprzedawca będzie chciał Ci sprzedać taniej, na pewno poprosi Cię o atencję. Powiedz w ekspresyjny sposób swojemu rozmówcy, że trzy stoiska dalej ktoś proponował zupełnie inną cenę. Takie argumenty też kochają!

#5 KUP WIĘCEJ, UZYSKAJ LEPSZĄ CENĘ!

Jeśli będziesz już w zaawansowanej fazie negocjacji, a Twoim oczom ukaże się kolejna rzecz godna zainteresowania, zaproponuj, że zapłacisz cenę X, ale bierzesz jeszcze to. Traktuj targowanie się jako zabawę i grę w tzw. realu. Jak już wynegocjujesz swoje, przeszyje Cię dzika satysfakcja.

Targowanie to jeden z ważnych elementów podróży do Azji. Trzeba wiedzieć, kiedy, co i jak powiedzieć, żeby albo wynegocjować najkorzystniejszą dla nas cenę, albo sprawić, żeby naganiacz dał Ci spokój. Jak być asertywnym i jak wyjść zwycięsko z handlarskiej bitwy? W skrócie: jak się targować w Azji?
Miks kulturowy sprzedawców na targu Pettah w Colombo, Sri Lanka

Targowanie to jeden z ważnych elementów podróży do Azji. Trzeba wiedzieć, kiedy, co i jak powiedzieć, żeby albo wynegocjować najkorzystniejszą dla nas cenę, albo sprawić, żeby naganiacz dał Ci spokój. Jak być asertywnym i jak wyjść zwycięsko z handlarskiej bitwy? W skrócie: jak się targować w Azji?
Lankijka sprzedająca gotowaną kukurydzę na jednym z dworców autobusowych na Sri Lance


#6 POTWIERDŹ USTALENIA I PODSUMUJ ROZMOWĘ

To ostatni i najważniejszy etap rozmowy ze Sprzedawcą, ale absolutnie konieczny. Po upojnej konwersacji i obniżkach cen, koniecznie potwierdź jeszcze raz z rozmówcą finalną cenę i wszystkie ustalenia. Musi potwierdzić głową lub wykazać akceptację. Dopiero wtedy wyjmij portfel z kasą! Jeśli oboje uznacie, że zawarliście umowę, to już nikt nie ma prawa zmieniać jej założeń. Wynegocjowane! Kupione! Sprzedane!

#7 UŚMIECHAJ SIĘ!

Uśmiech jeszcze nikomu nie zaszkodził. Grunt to negocjować w pozytywnej atmosferze i pełnej zadowolenia. Nie bądź niemiły, jeśli nie masz powodu.


Czytaj więcej:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Olgusta , Blogger